księga * linki • godz: 14:25 data: 2010.07.8 Ubierz z łaski swojej z powrotem te świecące cekiny i grzecznie wypierdalaj z naszego nieba. Cekiny błyszczą w potoku moich łez. Płyną z wolna do krainy niepotrzebności. I tak już wszyscy wiedzą, jak wyglądam nago. Nadszedł czas na szukanie nowej skóry. Twardszej. Z tych moich błędów to całkiem kiepska pomoc dydaktyczna. W ogóle się na nich nie uczę. A już śpiewałam...
Komentuj(2)
• godz: 17:57 data: 2010.05.31 bożeeeeeeee. Fascynujące, że wena dopada mnie tym bardziej, im więcej muszę wkuć na zbliżającą się sesję. To jakaś dziwaczna reakcja obronna mojego organizmu na nudne i suche informacje o przetwarzaniu obrazu telewizyjnego i tym podobnych. Też tak macie, że siadacie przed biurkiem pełnym notatek i odczuwacie przepracowanie bez zajrzenia choćby do jednej kartki? Nie znoszę Katowic. Wszystko tu jest SKAŻONE. Komentuj(4)
• godz: 00:07 data: 2010.05.29 weny brak. Przyj babo, przyj! Tegoroczny scenariusz rodzi się w bólach. Chyba prędzej go wysram niż urodzę, tak coś czuję. Komentuj(3)
• godz: 15:58 data: 2010.04.10 Ale każdy ma prawo płakać na swój sposób. Komentuj(2)
• godz: 23:06 data: 2010.03.19 A propos bzykania. Wokół tego obraca się absolutnie wszystko. Fabryka doznań, kluby szalonych dziwek i dogłębne badanie terenu pod zwiewnym tiulem. A u mnie łóżko psuje się wyłącznie z powodu niespokojnego snu i nadmiernych zmian pozycji... z klasycznej w embrionalną. Sen. Znów chodzi mi po głowie ten, w którym mój dobry nieznajomy gryzie gofra z frużeliną. Zapach ten unosi się tak jakby naprawdę. {nie mam planów na następne dwa oddechy} Komentuj(3)
• godz: 20:35 data: 2010.03.7 samotność w wielkim mieście. Wielkomiejski singiel. {mam kota na gorącym dachu mojej głowy!} Komentuj(2)
• godz: 00:14 data: 2010.03.5 ambiwalentnie. A mimo to idzie wiosna, po niespełna roku ciężkiej wegetacji. Wreszcie praca pochłania mnie z czystej przyjemności, a nie po to, by zapomnieć. I robię całkiem szalone rzeczy w trasie, ale to już inna bajka... ;) {Niech moje biszkoptowe serce, owinięte ciasno folią będzie ciepłe.} Komentuj(1)
• godz: 15:29 data: 2010.02.11 Osierociłam dziś piękne dziecko. A kiedy zdałam sobie z tego sprawę, jego już nie było. Abstrahując od tematu: zauważam w sobie małą rewolucję. Na walkę szykują się wszystkie moje narządy. Jedne biją nieco szybciej, w innych przedziwna siła ssie nieznośnie. Gdzieś na polu walki latają małe, kolorowe motylki. Trzepoczą skrzydełkami z zaniepokojeniem. Przewidują. Nadchodzi. {I od niechcenia mamy te marzenia, gdzie Trochę jaśniej robi się i trochę cieplej} Komentuj(1)
• godz: 14:28 data: 2009.07.23
wielkie powroty w wielkim stylu. Dzień dobry. Nadszedł taki czas, nadeszła taka potrzeba, by napisać tu znów. Właściwie to nie mogę uwierzyć w swoje porażki, poddaję w szczerą wątpliwość fakt, że zaistniały. A wszystko to przez niewyobrażalny stopień ich nieprawdopodobieństwa. Stalcia rzekła "myślałam, że takie rzeczy zdarzają się tylko w filmach". "Witaj w świecie dorosłych" skwitowała mama. Uwierzycie? Radosne "dzień dobry" w nowym świecie, o matko boska, przegapiłam przyjęcie powitalne? To się nie dzieje. Niby mojemu sercu już wszystko jedno, a jednak wciąż kołacze, gdy musi się przemóc i znieść kolejną dawkę wspomnień. Piszę dziś i nie wierzę w ton naszej rozmowy, o ile rozmową można to nazwać. Świat tak ohydnie się zmienia, a droga, przez którą musimy biec staje się coraz bardziej kręta. Zaczyna cuchnąć. Mnożą się kamienie - a ja biegnę boso. "Chcę Ci tylko oddać rzeczy". Nawet nie pytam, co słychać. Zwykła konwersacja biznesowa. Pojutrze będzie po wszystkim. Wreszcie, kurwa, wreszcie....... [Tak na marginesie, z innej beczki: dziewięć kręgów piekielnych, z których ostatni jest najgorszy. I z tym Dante miał cholerną rację.] Komentuj(2)
dawno temu w trawie. 2010 Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2009 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2008 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2007 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2006 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Wykonała Claudia dla thecoracji ! |